::: :::::::::::::::::: historii o dziku ciag dalszy :::::::::::::::::::: :::
:::::::::::::::::: historii o dziku ciag dalszy :::::::::::::::::::: - 12-04-2006 00:28

 

nerwy mam zszargane, jakbym co najmniej byl struna gitarzysty napalm death. okazalo sie, ze nasz wspolny (LILA, ja) artykul o dziku gwalcacym nieletnia przywlaszczyl sobie niejaki "potwor jaworny" ze strony www.funiaste.net od biedy jeszcze bym na to poszedl, mniejsza juz o link do nienautyzmu i podanie zrodla i autorow, to w koncu internet, dzungla anonimowych onanistow i frustratow, wiec nie mam co wymagac jakiejs tam przyzwoitosci. ale doprowadzilo mnie do szewskiej pasji, ze ktos, byc moze autor tej strony, albo ktos, kto mu ten plik wyslal okancerowal ten artykul, wyrzucil czesc dolna. jednym slowem "poprawil" moja rzecz. jeszcze inaczej mowiac - wycial czesc, gdzie jest nazwa mojej strony. tego juz mi bylo za duzo, ci ktorzy mnie znaja, wiedza, ze raczej nie wybucham z byle gowienka, ale tutaj juz nie wyrobilem. napisalem maila do tego pucolowatego potwora zakutego w hitlerowski helm (patrz jego zdjecie na funiaste) i jak do tej pory nie ma odpowiedzi. prosilem jedynie o wstawienie linku do mojej strony i calego artykulu. podzielilem sie tym newsem na forum funiaste i okazalo sie, ze jestem chamem, glupkiem i ukradlem logo gazety wyborczej, wiec to ja bede mial problemy, ze to napisalem i dalem taka, a nie inna szate graficzna. poza tym nie do konca wiadomo wedlug bywalcow i moderatorow funiaste, czy to akurat ja napisalem ten tekst, bo jak taki ignorant i palant mogl cos takiego napisac. do tego jestem do nich "zle nastawiony", co oczywiscie ich wszystkich dziwi, moze lubia jak ich ktos robi w chonia i uwazaja to za standard, stad takie zdziwienie, ze ja na to nie ide.

 

jeszcze jedna rzecz - ten gosc na tej swojej stronie zarabia kase.... a ja zaznaczam, ze jedynie w celach niekomercyjnych mozna go uzywac. czyli wzial sobie artykul "niczyj" i po prostu podreperowal sobie kolejny odcinek swojego serwisu...

 

wiem, ze artykul o dziku krazy jako forward po polskim internecie. fajnie, ciesze sie z tego. ale tez wqurwia mnie do czerwonosci to, ze ktos go okaleczyl. przez takie strony jak owo "funiaste-chujaste" forward ten chodzi albo jako oryginalny artykul z wyborczej, albo dzielo galla anonima. to nie jest to, o co mi chodzilo. ale jestem bezsilny, bo co moge zrobic?  na policje pojsc? tak, na pewno zorganizuja specjalna grupe dochodzeniowa i beda mieli 6 detektywow, ktorzy zajma sie ta sprawa na zmiane, 24h na dobe. poza tym to nie w moim stylu. najchetniej to bym temu potworowi przylutowal (i tez innym, ktorzy robia takie rzeczy), a lape mam ciezka. ale z kolei tez nie wypada. bo nie jestem dresem.

 

i to by bylo na tyle w temacie. aha, jeszcze link do najlepszej strony z forwardami w naszym dzikim kraju i artykul stamtad, podpisany jako "oryginalny obrazek":

 

http://www.funiaste.net/2006/kwiecien/10/

 

 




AVERAGE: 0.00VOTES: 0 (0)

DEAD? NOT YET!

PICS XXX!!!

BRA-GRA-PHICS!!

VOL. 1! 1 LOVE!



-----------------------$*100%* PURE NIENAUT Site*$---------------------
All design & content by Nienaut




Copyright © 2005 NIENAUTYZM