
tn
04-04-2006, ostatnia aktualizacja 05-04-2006 17:35O wyjątkowym szczęściu może mówić 48-letni mieszkaniec Kolonii Zawalów w powiecie zamojskim - przeżył, choć przejechał nad nim pociąg.
W poniedziałek w nocy wracał do domu z imprezy towarzyskiej. Zmęczony długą i krętą drogą zasnął na torach. Ocknął się, słysząc nad sobą turkot kół. Leżącego na torach mężczyznę zauważył maszynista lokomotywy ciągnącej 20 wagonów. Na hamowanie było już jednak za późno. Po zatrzymaniu pociągu okazało się, że mężczyzna żyje. Przeżył, bo leżał dokładnie między szynami. Był tylko lekko ranny. Ze złamanym obojczykiem i wyrostkiem barkowym trafił do szpitala. Tam też został przebadany alkomatem - miał ponad dwa promile alkoholu.