::::::::::::::::::::::::::::::::: luty opluty ::::::::::::::::::::::::::::: - 03-02-2006 20:27

(moj kochany blogasku, duzo siedze w domu i tyje, ratujcie!!!)

(luty nie zaczal sie optymistycznie moj najslodszy powierniczku, ale moze bedzie jeszcze fajnie)

(jestem dobrej mysli, bo czytalem duzo dobrej i obiektywnej prasy)

(i wcale nie dlatego dumalem nad zagadka zycia i smierci)

(ale postanowilem jednak zyc)

(bo jest po co zyc)

(i starcza mi jeszcze na mieso)

(bo zyje w cywilizowanym kraju)

(a juz za pare miesiecy osiade tu na stale i dopiero bedzie bal !!! ;) ;) ;) ).
olka nie idolka | 05-02-2006 17:39 |
luty zawsze jest nieoptymistyczny wieje ruskim wiatrem i ptaki zamarzaja hej! czlowiej tyje od kielbasy i telewizora |
| nienaut | 05-02-2006 20:12 |
ja tam mysle, ze czlowiek tyje od fluidow w powietrzu, ktorych jest bardzo duzo w lutym. potem przychodzi wiosna i ptaki wracajace z cieplych krajow przynosza na lapach inny typ bakterii i wszsytko jakos wraca do normy z waga, ale nie do konca, bo troche zostaje z wagi zimowej. i dlatego ludzie tyja z roku na rok i tak na przyklad laska, albo facet, ktorzy w wieku 20 lat wazyli jakies powiedzmy 60 kg po 30 latach waza 90. ot tak wlasnie jest i dlatego moj dziadek zawsze wybieral werter's original. |
|
|